Praca  dla Opiekunek i Opiekunów osób starszych w Niemczech

Niemcy - dzień pierwszy [wpis nr 8]

Hallo!

Pierwsza noc dobra, w niezłych warunkach. Mam już taki charakter, że tak sobie wszystko poukładam i przygotuję, że czuję się jak we własnym domu. Brakuje wnuków, ale pracuję nie tylko na dług, ale także dla nich. Żeby im niczego nie brakowało. Podobno miłość babć jest dużo większa niż ta rodzicielska i ci to co mówią mają 100% racji. Kiedyś tego nie rozumiałam.

Pani Anna ma 80 lat. Cieszy mnie jej podejście – nie jesteś tu służącą tylko opiekunką. Jeżeli coś ci się nie będzie podobało to od razu mów – zapowiedziała z rana.

Opowiedziała mi też historię polskiej opiekunki, która była tu kilkanaście miesięcy temu. Opiszę ją jutro.

Pierwszy dzień wyglądał tak:

Pobudka o 6.30, potem zakupy na śniadanie, obiad i kolacje, potem pobudka pani Anny i poranna toaleta., wspólne śniadanie, sprzątanie, spacer po mieście (pani Anna jeździ na wózku), przygotowanie obiadu, sprzątanie, obiad, ćwiczenia, rehabilitacja pani Anny, odpoczynek, zawiezienie pani Anny do klubu seniora, mój czas wolny, kolacja, sprzątanie (w tym czasie pani Anna ogląda telewizję), wieczorna toaleta i spanie., czas wolny.

P.S.

Dostałam maila od Krakuski. To odpowiedź na wpis 3 dni do wyjazdu. Zastanawiałam się, dlaczego każdej agencji tak bardzo dostaje się na forach. Sprawa staje się jasna i wiele się nie pomyliłam sugerując ingerencję konkurencji. Cytuję w całości. Poprawiłam jedynie literówki i błędy językowe.

„Fajny pomysł z tym blogiem. Gratuluję! Pracowałam przez 2 lata w innej firmie i nikt tam na to nie wpadł. Wpadali za to na pomysł oczerniania innych firm. Pisało się na forach w ciągu dnia wpisy jako różne opiekunki, że byłyśmy niby rozczarowane, oszukane, wykorzystane, chore i umierające. Pracowałyśmy w 30 agencjach na raz. Dziś mi jest za to wstyd, ale to była część mojej pracy. Proszę napisać opiekunkom, że nie warto czytać for, bo jest tam sam stek bzdur. Opiekunka zadowolona nie wchodzi na fora i nie pisze, że jest fajnie, że jest zadowolona. Bo i po co? I nawet jeżeli zdarzą się tam prawdziwe wpisy to zazwyczaj od kobiet niezadowolonych. I zazwyczaj samych sobie winnych. W naszej agencji kobiety piły, kradły, rozrabiały. Wracały karnie do kraju i rozpowiadały wszem i wobec jacy to jesteśmy źli. I te opinie podbijane dziesiątkami wpisów konkurencji potrafią zniechęcić do każdej firmy. Nam też dawano popalić. I tak to się kręci. Dzisiaj sama jeżdżę do Niemiec. Życzę samych udanych wyjazdów. Krakuska

Pozostawiam to bez komentarza.

Przyszedł też mail od Magda_49. Ustaliłyśmy że nie jestem ponoć rozpieszczana na potrzeby bloga, co sugerowałam w jednym z poprzednich wpisów. Szkoda, bo chciałam bardziej hahahaha :) Koordynatorzy tak mają, że dopytują, co u opiekunek. Dzwonią, rozwiązują problemy, załatwiają w imieniu opiekunek wiele spraw, nawet czasami czysto rodzinnych – napisała Magda. Sprawdzimy i ocenimy na kilkanaście dni.

Miło. Dziękuję za maile. To dowód, że czytacie!

Dobranoc. Do jutra!

Macie pytania? Piszcie do mnie na adres blog[małapa]pronobel.pl

SZUKASZ PRACY
W NIEMCZECH?

Wypełnij formularz - oddzwonimy!

Prosimy wybrać numer kierunkowy, następnie wpisać numer telefonu zgodnie z przedstawionym przykładem: XXXXXXXXXX
(bez spacji, bez myślników)
Prosimy wybrać numer kierunkowy, następnie wpisać numer telefonu zgodnie z przedstawionym przykładem: XXXXXXXXXX
(bez spacji, bez myślników)
W związku z art. 23 ust. 1 pkt. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883) oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Pronobel sp. z o.o. z siedzibą w Gliwicach, przy ul. Młyńskiej 8.

ZAPYTAJ BLOGERKĘ

Zadaj pytanie naszej Blogerce - Opiekunce. Najciekawsze zagadnienia będą publikowane na blogu. Zapraszamy do wypełnienia formularza.

Pytania do naszej Blogerki

Nasze certyfikaty

certyfikat KRAZ